Tymczasowe aresztowanie jest najbardziej dolegliwym środkiem zapobiegawczym przewidzianym w polskiej procedurze karnej. Oznacza pozbawienie wolności osoby, wobec której postępowanie karne nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone.

To ważne rozróżnienie. Tymczasowe aresztowanie nie jest karą i nie może być traktowane jako jej wcześniejsze wykonanie. Jego celem jest przede wszystkim zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania karnego, a wyjątkowo również zapobieżenie popełnieniu przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa.

Już na tym etapie trzeba podkreślić rzecz podstawową: sam fakt przedstawienia zarzutów nie uzasadnia jeszcze zastosowania tymczasowego aresztowania.

Środek zapobiegawczy może zostać zastosowany tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, a ponadto zachodzi jedna z dalszych przesłanek określonych w Kodeksie postępowania karnego.

Zasadniczy problem praktyczny polega jednak na tym, że wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania opiera się na materiale dowodowym wyselekcjonowanym przez prokuratora. Naturalną konsekwencją takiego modelu jest ryzyko, że sąd nie dostrzeże istotnych rozbieżności, sprzeczności albo okoliczności przemawiających na korzyść podejrzanego, jeżeli nie zostały one odpowiednio wyeksponowane w materiale przedstawionym wraz z wnioskiem.

Ryzyko to dodatkowo potęguje bardzo krótki czas, jakim sąd dysponuje na rozpoznanie wniosku o tymczasowe aresztowanie. W sprawach wielotomowych może to w praktyce istotnie utrudniać, a niekiedy wręcz uniemożliwiać, rzetelne zapoznanie się z całokształtem materiału istotnego dla oceny zasadności zastosowania aresztu.

Z tego właśnie względu szczególnego znaczenia nabiera aktywna rola obrońcy, który powinien możliwie szybko zidentyfikować słabe punkty materiału przedstawionego przez prokuratora i zwrócić uwagę sądu na dowody lub okoliczności pominięte w argumentacji oskarżyciela.

Z uwagi na bardzo daleko idącą ingerencję w wolność jednostki tymczasowe aresztowanie powinno pozostawać środkiem o charakterze wyjątkowym.

Problem nadmiernego stosowania aresztu w Polsce był wielokrotnie przedmiotem krytyki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. ETPCz wskazywał między innymi na zbyt schematyczne odwoływanie się do ustawowych przesłanek aresztowania, niedostateczne odnoszenie się do indywidualnych okoliczności sprawy oraz zbyt rzadkie rozważanie środków wolnościowych.

Z punktu widzenia obrony ma to zasadnicze znaczenie. Tymczasowe aresztowanie nie powinno być pierwszym automatycznym rozwiązaniem tylko dlatego, że zarzut jest poważny albo ustawowe zagrożenie karą jest wysokie.

Kto może zastosować tymczasowe aresztowanie?

Tymczasowe aresztowanie może zostać zastosowane wyłącznie przez sąd.

Na etapie postępowania przygotowawczego prokurator nie może samodzielnie zastosować aresztu. Może natomiast skierować do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego, a praktyka pokazuje, że sądy uwzględniają znaczną część takich wniosków.

Co do zasady taki wniosek rozpoznaje sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce prowadzenia postępowania. Po wniesieniu aktu oskarżenia decyzje dotyczące tymczasowego aresztowania podejmuje sąd, przed którym sprawa się toczy.

Wniosek prokuratora powinien być czymś więcej niż powtórzeniem zarzutu. Powinien wskazywać dowody przemawiające za dużym prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa, konkretną przesłankę tymczasowego aresztowania, okoliczności świadczące o zagrożeniu dla prawidłowego toku postępowania, a także wyjaśniać, dlaczego w danej sprawie nie wystarczy zastosowanie środka mniej dolegliwego.

Z perspektywy prawa do obrony bardzo istotne jest również to, że podejrzany i jego obrońca powinni mieć możliwość zapoznania się z materiałem wyselekcjonowanym przez prokuratora na potrzeby wniosku aresztowego.

Obrona nie może mieć charakteru pozornego. Jeżeli człowiek ma zostać pozbawiony wolności, jego adwokat powinien mieć realną możliwość odniesienia się do materiału, na którym prokurator opiera swój wniosek.

Pierwszy warunek: duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa

Podstawowym warunkiem zastosowania tymczasowego aresztowania jest wynikająca z art. 249 § 1 k.p.k. przesłanka dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa.

Nie wystarcza sam fakt przedstawienia zarzutów.

Sąd powinien samodzielnie ocenić, czy dowody przedstawione przez prokuratora rzeczywiście pozwalają przyjąć, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż podejrzany popełnił zarzucany mu czyn.

Oczywiście na posiedzeniu aresztowym sąd nie rozstrzyga jeszcze o winie i nie prowadzi pełnego postępowania dowodowego. Nie oznacza to jednak, że materiał przedstawiony przez prokuratora pozostaje poza kontrolą.

Jeżeli podstawowe dowody są słabe, wzajemnie sprzeczne, pośrednie albo można je racjonalnie interpretować również w inny sposób, powinno to zostać podniesione przez obronę.

W praktyce właśnie tutaj często zaczyna się realna obrona przed tymczasowym aresztowaniem.

Jakie są przesłanki tymczasowego aresztowania?

Samo duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa nie wystarcza.

Co do zasady konieczne jest również wykazanie jednej z tzw. szczególnych przesłanek tymczasowego aresztowania, określonych przede wszystkim w art. 258 k.p.k.

Obawa ucieczki lub ukrywania się

Pierwszą z klasycznych przesłanek jest uzasadniona obawa, że podejrzany będzie próbował uciec albo się ukrywać.

Ustawa wskazuje między innymi sytuacje, w których nie można ustalić tożsamości podejrzanego albo gdy nie ma on w Polsce stałego miejsca pobytu.

W praktyce sąd powinien jednak patrzeć szerzej. Znaczenie może mieć stałe miejsce zamieszkania, rodzina w Polsce, zatrudnienie lub prowadzona działalność, majątek, wcześniejsze stawiennictwo na wezwania czy sposób zachowania po uzyskaniu informacji o postępowaniu.

Sama możliwość wyjazdu za granicę nie oznacza jeszcze, że podejrzany zamierza uciekać.

Jeżeli człowiek ma stałe miejsce zamieszkania, rodzinę, pracę i przez cały okres postępowania zachowywał się prawidłowo, są to okoliczności, które powinny być wykorzystane w argumentacji obrony.

Obawa matactwa procesowego

Drugą podstawową przesłanką jest obawa, że podejrzany będzie nakłaniał inne osoby do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie.

W praktyce prokuratorzy często powołują się na tę przesłankę w początkowej fazie śledztwa.

Dotyczy to zwłaszcza spraw wieloosobowych, gospodarczych, narkotykowych czy takich, w których pozostaje do przesłuchania wielu świadków.

Nie wystarczy jednak samo ogólne stwierdzenie, że podejrzany „mógłby wpływać na świadków”.

Obrona powinna badać, na kogo konkretnie podejrzany miałby wpływać, jakie czynności procesowe pozostały jeszcze do wykonania, czy najważniejsi świadkowie zostali już przesłuchani, czy dokumentacja została zabezpieczona oraz czy podejrzany wcześniej podejmował jakiekolwiek działania mogące świadczyć o próbie matactwa.

To bardzo istotne, ponieważ sytuacja procesowa może zmieniać się z tygodnia na tydzień.

Obawa, która mogła istnieć na początku śledztwa, nie musi nadal uzasadniać aresztu po zabezpieczeniu dokumentów i przesłuchaniu najważniejszych osób.

Grożąca surowa kara

Jedną z najczęściej powoływanych w praktyce podstaw tymczasowego aresztowania jest art. 258 § 2 k.p.k.

Jeżeli podejrzanemu zarzucono zbrodnię albo występek zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, potrzeba zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniana grożącą surową karą.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany był pogląd, że przesłanka ta może stanowić samodzielną szczególną podstawę stosowania tymczasowego aresztowania.

Nie wszystkie sądy podchodzą jednak do tego zagadnienia w identyczny sposób.

I właśnie tutaj szczególnego znaczenia nabiera indywidualna ocena sprawy.

Samo ustawowe zagrożenie karą nie powinno prowadzić automatycznie do zastosowania aresztu. Istotne jest również to, jaka kara realnie może zostać orzeczona w konkretnej sprawie, jaki jest stopień prawdopodobieństwa skazania, jaka jest rola podejrzanego, czy występują okoliczności łagodzące oraz czy istnieje rzeczywiste zagrożenie dla toku postępowania.

Im dłużej trwa areszt, tym trudniej uzasadniać jego dalsze stosowanie wyłącznie ciężarem zarzutów czy grożącą karą.

To również wynika ze standardu wypracowanego w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Obawa popełnienia nowego ciężkiego przestępstwa

Wyjątkowo tymczasowe aresztowanie może być stosowane nie tylko po to, aby zabezpieczyć proces, lecz również po to, aby zapobiec popełnieniu przez oskarżonego nowego ciężkiego przestępstwa.

Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których istnieje uzasadniona obawa popełnienia przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu.

Taka podstawa ma charakter szczególny i również powinna być oceniana w odniesieniu do konkretnych okoliczności sprawy.

Sama hipotetyczna możliwość popełnienia kolejnego czynu nie jest wystarczająca.

Zasada: areszt tylko wtedy, gdy inne środki nie wystarczą

Jedną z najważniejszych zasad dotyczących tymczasowego aresztowania zawiera art. 257 § 1 k.p.k.

Sąd nie powinien stosować tymczasowego aresztowania, jeżeli dla zabezpieczenia postępowania wystarczający jest inny środek zapobiegawczy.

To tzw. zasada subsydiarności aresztu.

W praktyce oznacza ona, że sąd powinien rozważyć zastosowanie środków mniej dolegliwych, takich jak dozór Policji, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju, zatrzymanie paszportu, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami czy obowiązek regularnego stawiennictwa.

Z punktu widzenia obrony jest to bardzo ważny element.

Nie wystarczy bowiem powiedzieć sądowi: „areszt nie jest potrzebny”.

Znacznie skuteczniejsze jest pokazanie, jak konkretnie można zabezpieczyć postępowanie bez pozbawiania człowieka wolności.

Jeżeli istnieje ryzyko ucieczki, można argumentować za zakazem opuszczania kraju i zatrzymaniem paszportu.

Jeżeli prokurator podnosi obawę matactwa, można rozważyć zakaz kontaktowania się z określonymi osobami.

Jeżeli chodzi o zapewnienie stawiennictwa, znaczenie może mieć dozór Policji lub poręczenie majątkowe.

Dobrze przygotowana obrona powinna więc nie tylko krytykować wniosek prokuratora, ale również przedstawić sądowi realny wariant alternatywny.

Kiedy tymczasowego aresztowania nie powinno się stosować?

Kodeks postępowania karnego przewiduje także sytuacje, w których areszt powinien zostać wyłączony albo co najmniej szczególnie ostrożnie rozważony.

Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy pozbawienie wolności powodowałoby poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia oskarżonego albo pociągałoby wyjątkowo ciężkie skutki dla niego lub jego najbliższej rodziny.

Znaczenie ma również przewidywany wymiar przyszłej kary.

Co do zasady tymczasowe aresztowanie nie powinno być stosowane w sytuacji, gdy można przewidywać wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania albo kary łagodniejszej.

Nie powinno też dochodzić do sytuacji, w której okres aresztu zbliża się do przewidywanej kary, jaką realnie można byłoby orzec w sprawie.

Dlatego sytuacja osobista podejrzanego nie jest kwestią drugorzędną.

Stan zdrowia, leczenie, obowiązki rodzinne, opieka nad dziećmi, prowadzenie działalności czy odpowiedzialność za osoby zależne mogą mieć realne znaczenie przy ocenie zasadności aresztu.

Kiedy tymczasowe aresztowanie jest stosowane w praktyce?

W praktyce największe ryzyko zastosowania aresztu pojawia się w sprawach, w których nakłada się kilka czynników jednocześnie.

Dotyczy to zwłaszcza poważnych przestępstw zagrożonych wysoką karą, spraw wieloosobowych, przestępczości zorganizowanej, poważnych spraw gospodarczych, przestępstw narkotykowych, postępowań z dużą liczbą świadków oraz sytuacji, w których prokuratura wskazuje na możliwość uzgadniania wersji wydarzeń.

Ryzyko wzrasta również wtedy, gdy podejrzany nie ma stałego miejsca pobytu w Polsce, wcześniej unikał organów ścigania albo zachowywał się w sposób wskazujący na możliwość ukrywania się.

W praktyce bardzo duże znaczenie ma także sama kwalifikacja prawna czynu.

Jeżeli zarzut pozwala na zastosowanie art. 258 § 2 k.p.k., argument grożącej surowej kary bardzo często pojawia się we wniosku prokuratora.

Nie oznacza to jednak, że sąd powinien taki argument automatycznie zaakceptować.

Co jest kluczowe przy obronie przed tymczasowym aresztowaniem?

Dobra obrona przed aresztem nie polega na podniesieniu jednego argumentu.

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny materiału dowodowego i ustalenia, gdzie rzeczywiście znajduje się najsłabszy punkt wniosku prokuratora.

Najczęściej analiza powinna obejmować kilka płaszczyzn.

Ocena materiału dowodowego

Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy dowody rzeczywiście uzasadniają duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu.

To często najważniejsza część obrony.

Jeżeli podstawowy materiał jest niespójny albo nie prowadzi jednoznacznie do wniosków formułowanych przez prokuratora, trzeba to wykazać sądowi.

Analiza konkretnej przesłanki aresztowej

Następnie trzeba ustalić, na jakiej dokładnie podstawie prokurator chce stosować areszt.

Inaczej wygląda obrona przed zarzutem ryzyka ucieczki, inaczej przed obawą matactwa, a jeszcze inaczej wtedy, gdy prokurator odwołuje się przede wszystkim do grożącej surowej kary.

Wskazanie realnej alternatywy

Bardzo istotne jest przedstawienie środków wolnościowych, które mogą zabezpieczyć postępowanie.

Sąd powinien dostać odpowiedź nie tylko na pytanie „dlaczego nie areszt?”, ale także: „co zamiast aresztu?”

Udokumentowanie sytuacji osobistej

Stałe miejsce zamieszkania, rodzina, zatrudnienie, działalność gospodarcza, zobowiązania zawodowe, leczenie czy obowiązki opiekuńcze powinny zostać odpowiednio udokumentowane.

W sprawie aresztowej dokument potwierdzający określoną okoliczność ma zwykle większą wartość niż samo ustne oświadczenie.

Jak skutecznie bronić się przed tymczasowym aresztowaniem?

Każda sprawa wymaga w tym zakresie indywidualnej oceny materiału dowodowego.

Nie istnieje jeden uniwersalny argument, który pozwala uniknąć aresztu w każdej sprawie.

W postępowaniach aresztowych szczególne znaczenie ma jednak również czas.

Między zatrzymaniem podejrzanego a posiedzeniem sądu często pozostaje niewiele czasu na zapoznanie się z zarzutami, analizę materiału przekazanego przez prokuratora, ustalenie podstaw wniosku, zebranie dokumentów dotyczących sytuacji osobistej, przygotowanie argumentacji oraz przedstawienie alternatywnych środków zapobiegawczych.

Dlatego obrona przed tymczasowym aresztowaniem w praktyce zaczyna się jeszcze przed samym posiedzeniem sądu.

Kluczowe jest ustalenie:

  • jakie dowody rzeczywiście przemawiają za zarzutem;
  • czy wskazują one na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu;
  • którą przesłankę z art. 258 k.p.k. wskazuje prokurator;
  • czy obawa ucieczki albo matactwa ma realny charakter;
  • jaki materiał został już zabezpieczony;
  • jaka kara realnie może grozić w konkretnej sprawie;
  • czy istnieją okoliczności przemawiające przeciwko izolacji;
  • jakie środki wolnościowe mogą zabezpieczyć postępowanie.

Tymczasowe aresztowanie nie powinno być automatyczną konsekwencją poważnego zarzutu, wysokiego ustawowego zagrożenia karą ani samego wniosku prokuratora.

Jest środkiem mającym służyć zabezpieczeniu postępowania i powinno być stosowane dopiero wtedy, gdy w realiach konkretnej sprawy inne środki zapobiegawcze nie są wystarczające.

Źródła

  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego, w szczególności art. 249, 249a, 250, 257–259.
  • Europejski Trybunał Praw Człowieka, wyrok w sprawie Kauczor przeciwko Polsce, skarga nr 45219/06.
  • Orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące wykładni art. 258 § 2 k.p.k. i znaczenia grożącej surowej kary przy stosowaniu tymczasowego aresztowania.
← Wszystkie analizy