Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiada za swoje zobowiązania własnym majątkiem. Ograniczenie odpowiedzialności wspólników nie oznacza jednak, że członkowie zarządu są w każdej sytuacji chronieni przed osobistą odpowiedzialnością za długi spółki. Jeżeli egzekucja prowadzona przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, wierzyciel może – na warunkach określonych w art. 299 Kodeksu spółek handlowych – dochodzić zapłaty bezpośrednio od członków jej zarządu.
Dla osoby pozwanej na podstawie art. 299 k.s.h. podstawowe znaczenie mają zwykle trzy pytania: czy rzeczywiście zachodzą przesłanki odpowiedzialności, czy dana osoba pełniła funkcję w okresie istotnym dla powstania zobowiązania oraz czy może wykazać jedną z okoliczności pozwalających uwolnić się od odpowiedzialności.
Na czym polega odpowiedzialność z art. 299 k.s.h.?
Art. 299 § 1 k.s.h. stanowi: „Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.”
Przepis dotyczy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i tworzy szczególną ochronę jej wierzyciela. Punktem wyjścia pozostaje odpowiedzialność samej spółki. Dopiero gdy zaspokojenie należności z jej majątku okaże się niemożliwe, może powstać odpowiedzialność członków zarządu.
Odpowiedzialność członka zarządu ma więc charakter subsydiarny. Sąd Najwyższy wskazywał wprost, że powstaje ona wtedy, gdy egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna albo gdy oczywiste jest, że egzekucja taka nie doprowadzi do zaspokojenia wierzyciela (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. akt II CSKP 65/21).
Nie chodzi przy tym o to, że członek zarządu staje się z dnia na dzień współdłużnikiem spółki na tych samych zasadach co ona. Podstawą jego odpowiedzialności jest odrębna regulacja art. 299 k.s.h., uruchamiana po ziszczeniu się przesłanek określonych w ustawie.
Bezskuteczność egzekucji nie musi wynikać wyłącznie z postanowienia komornika
W praktyce jednym z pierwszych zagadnień jest ustalenie, czy wierzyciel rzeczywiście wykazał bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce.
Nie zawsze wymaga to formalnego postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Bezskuteczność może być wykazywana różnymi środkami, jeżeli z materiału wynika, że spółka nie posiada majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela.
Co do zasady nie wystarcza jednak samo stwierdzenie, że wierzyciel nie uzyskał pieniędzy z jednego wskazanego składnika majątku. Istotne jest wykazanie, że możliwość zaspokojenia z majątku spółki rzeczywiście nie istnieje.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. akt III CSK 107/15, Sąd Najwyższy analizował odpowiedzialność członków zarządu wynikającą z niezaspokojenia wierzyciela po bezskutecznej egzekucji przeciwko spółce.
Wierzyciel nie musi od początku udowadniać winy członka zarządu
Konstrukcja art. 299 k.s.h. jest dla wierzyciela stosunkowo korzystna.
Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem stwierdzającym zobowiązanie spółki i wykaże bezskuteczność egzekucji, nie musi następnie szczegółowo dowodzić, że konkretny członek zarządu swoim zachowaniem doprowadził do powstania długu albo do niewypłacalności spółki.
Ciężar wykazania okoliczności pozwalających na uwolnienie się od odpowiedzialności przechodzi zasadniczo na pozwanego członka zarządu.
Za jakie zobowiązania może odpowiadać członek zarządu?
Jednym z najczęstszych problemów jest ustalenie, czy konkretne zobowiązanie należy powiązać z okresem pełnienia funkcji przez daną osobę.
Znaczenia nie ma wyłącznie data wpisu albo wykreślenia członka zarządu z Krajowego Rejestru Sądowego. Wpis ma zasadniczo charakter deklaratoryjny. Istotne jest rzeczywiste pełnienie funkcji.
Odpowiedzialność może obejmować zobowiązania istniejące w czasie pełnienia funkcji członka zarządu, a w określonych sytuacjach także takie, których podstawa powstała w tym czasie, nawet jeżeli wymagalność nastąpiła później.
Sąd Najwyższy wskazuje, że odpowiedzialność ponoszą osoby będące członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, a ściślej – jego podstawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. akt II CSKP 65/21).
Oznacza to, że analiza odpowiedzialności nie może sprowadzać się do prostego porównania daty wystawienia faktury z datą wpisu członka zarządu do KRS.
Objęcie funkcji w spółce, która już ma długi, nie chroni przed odpowiedzialnością
Szczególnie ważna jest sytuacja osoby, która obejmuje funkcję członka zarządu w spółce już znajdującej się w złej kondycji finansowej.
Samo to, że długi lub niewypłacalność pojawiły się jeszcze przed objęciem funkcji, nie oznacza automatycznego wyłączenia odpowiedzialności.
Członek zarządu, który objął funkcję w czasie, gdy spółka była już niewypłacalna, może odpowiadać za długi powstałe po objęciu funkcji nawet wtedy, gdy majątek spółki był już tak niewielki, że wniosek o ogłoszenie upadłości zostałby oddalony z powodu braku środków na koszty postępowania. Takie stanowisko zostało wyrażone także w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2017 r., sygn. akt III CZP 65/17.
To ważna korekta intuicyjnego przekonania, że „spółka była zadłużona wcześniej, więc nowy zarząd nie odpowiada”.
Nowy członek zarządu obejmuje bowiem również obowiązki związane z oceną sytuacji finansowej spółki i reagowaniem na stan niewypłacalności.
Kiedy członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności?
Art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje kilka podstaw pozwalających członkowi zarządu uniknąć odpowiedzialności.
Pierwsza dotyczy wykazania, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości.
Druga obejmuje sytuację, w której we właściwym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.
Trzecia zachodzi wtedy, gdy mimo braku terminowego zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości członek zarządu wykaże, że nie ponosi winy za jego niezłożenie.
Czwarta możliwość polega na wykazaniu, że pomimo niezłożenia wniosku wierzyciel nie poniósł szkody.
Każda z tych przesłanek ma odmienny charakter i wymaga oceny konkretnego stanu faktycznego.
Podział obowiązków w zarządzie nie zwalnia automatycznie z odpowiedzialności
W spółkach wieloosobowych często występuje wewnętrzny podział kompetencji: jedna osoba zajmuje się sprzedażą, inna finansami, jeszcze inna sprawami technicznymi.
Sam taki podział nie pozwala jednak członkowi zarządu przyjąć, że sytuacja finansowa spółki pozostaje poza jego odpowiedzialnością.
Brak szkody wierzyciela może wyłączyć odpowiedzialność
Art. 299 § 2 k.s.h. daje również możliwość wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie.
Nie chodzi tutaj jednak o prostą tezę, że „spółka i tak nie miała majątku”.
Sąd Najwyższy przyjmuje, że trzeba porównać rzeczywistą sytuację wierzyciela z sytuacją, w której znalazłby się, gdyby wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony terminowo.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt I CSK 4/19, Sąd Najwyższy wskazał, że brak szkody może być wykazany, jeżeli wierzyciel także w prawidłowo wszczętym we właściwym czasie postępowaniu upadłościowym nie uzyskałby zaspokojenia albo uzyskałby je w takim samym zakresie.
Jest to jednak zagadnienie często wymagające wiadomości specjalnych i analizy stanu majątkowego spółki w określonym momencie.
Pozwanie członka zarządu nie oznacza jeszcze, że musi zapłacić dług spółki
Dla osoby, która po kilku latach od zakończenia działalności spółki otrzymuje pozew na podstawie art. 299 k.s.h., sytuacja może wyglądać dość jednoznacznie: spółka nie zapłaciła, komornik umorzył egzekucję, więc wierzyciel kieruje roszczenie do zarządu.
Przepis nie działa jednak automatycznie.
W każdej sprawie trzeba zbadać między innymi:
- czy wierzyciel wykazał zobowiązanie i bezskuteczność egzekucji,
- czy pozwany rzeczywiście pełnił funkcję w okresie istotnym dla danego zobowiązania,
- kiedy powstała niewypłacalność spółki,
- czy wniosek o upadłość został zgłoszony we właściwym czasie,
- czy zachodzi brak winy w jego niezłożeniu,
- czy terminowe zgłoszenie upadłości rzeczywiście poprawiłoby sytuację wierzyciela.
Dopiero zestawienie tych elementów pozwala ocenić rzeczywiste ryzyko odpowiedzialności.
W czym może pomóc adwokat w sprawie z art. 299 k.s.h.?
W sprawach z art. 299 k.s.h. konieczne jest odtworzenie sytuacji spółki sprzed kilku lat, analiza dokumentacji księgowej, umów, bilansów, postępowań egzekucyjnych, zmian osobowych w zarządzie i momentu, w którym spółka stała się niewypłacalna.
Z punktu widzenia pozwanego członka zarządu szczególnego znaczenia nabiera właściwe przyporządkowanie tych okoliczności do jednej z przesłanek przewidzianych w art. 299 § 2 k.s.h.
Z kolei po stronie wierzyciela konieczna jest ocena, czy zostały spełnione warunki pozwalające przejść od odpowiedzialności spółki do osobistej odpowiedzialności członków zarządu.
Kancelaria prowadzi sprawy dotyczące odpowiedzialności członków zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, zarówno po stronie osób pozwanych na podstawie art. 299 k.s.h., jak i wierzycieli dochodzących zapłaty po bezskutecznej egzekucji przeciwko spółce. Jeżeli potrzebują Państwo oceny odpowiedzialności członka zarządu albo możliwości obrony przed takim roszczeniem, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią.
Źródła
- Kodeks spółek handlowych – aktualny tekst w ISAP.
- Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. akt II CSKP 65/21.
- Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. akt III CSK 107/15.
- Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2017 r., sygn. akt III CZP 65/17.
- Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt I CSK 4/19.
