Art. 163 k.k. przewiduje odpowiedzialność za sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. W praktyce zasadnicze znaczenie ma nie tylko ustalenie, czy doszło do pożaru, eksplozji, zawalenia budowli lub innego zdarzenia wymienionego w przepisie. Konieczna jest także ocena skali powstałego zagrożenia. To właśnie granica pomiędzy zagrożeniem indywidualnym a niebezpieczeństwem powszechnym często decyduje o prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu.

Art. 163 k.k. – odpowiedzialność za niebezpieczeństwo powszechne

Art. 163 § 1 Kodeksu karnego obejmuje sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Ustawodawca wymienia w tym przepisie pożar, zawalenie się budowli, zalew, obsunięcie się ziemi, skał lub śniegu, eksplozję materiałów wybuchowych lub łatwopalnych, inne gwałtowne wyzwolenie energii, rozprzestrzenianie się substancji trujących, duszących lub parzących oraz zdarzenia związane z energią jądrową lub promieniowaniem jonizującym.

Umyślne sprowadzenie takiego zdarzenia jest obecnie zagrożone karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat. W przypadku działania nieumyślnego art. 163 § 2 k.k. przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Istota tej regulacji wiąże się ze skalą niebezpieczeństwa. Dla odpowiedzialności z art. 163 k.k. zdarzenie musi stwarzać zagrożenie o charakterze powszechnym – dla wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach.

Nie każdy pożar jest pożarem w rozumieniu art. 163 k.k.

Szczególnie wyraźnie problem ten widać w sprawach dotyczących podpaleń.

Samo wzniecenie ognia, nawet powodującego istotne zniszczenia, nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. Sąd Najwyższy wskazywał, że przedmiotem tego przestępstwa jest sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Jeżeli takiego zagrożenia brak, zachowanie może podlegać ocenie na podstawie innych przepisów, w szczególności dotyczących zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Również samo pojęcie „pożaru” ma na gruncie art. 163 k.k. określone znaczenie. W postanowieniu z 11 stycznia 2017 r., III KK 196/16, Sąd Najwyższy przypomniał, że nie chodzi o każde wzniecenie ognia. Pożar w rozumieniu tego przepisu powinien cechować się między innymi „nagłością, gwałtownością i możliwością dużego zasięgu”.

W praktyce oznacza to konieczność zbadania rzeczywistego przebiegu zdarzenia: możliwości rozprzestrzeniania się ognia, konstrukcji budynku, występującego zadymienia, dróg ewakuacji, położenia innych lokali lub obiektów oraz liczby osób znajdujących się w zasięgu niebezpieczeństwa.

Ile osób oznacza „wiele osób”?

Jednym z najbardziej problematycznych znamion art. 163 k.k. pozostaje określenie „wiele osób”.

Kodeks karny nie wskazuje minimalnej liczby osób, których życie lub zdrowie musi zostać zagrożone. W orzecznictwie i piśmiennictwie przez lata pojawiały się próby określenia takiej granicy liczbowej, między innymi na poziomie sześciu albo dziesięciu osób.

Sąd Najwyższy w postanowieniu III KK 196/16 odrzucił jednak koncepcję jednej sztywnej liczby przesądzającej o realizacji tego znamienia. Zdaniem Sądu każdorazowo należy ustalić, ilu osobom rzeczywiście zagrażało dane zdarzenie, a następnie ocenić, czy w konkretnych okolicznościach zagrożenie miało charakter powszechny. Sąd Najwyższy zaakceptował w tamtej sprawie przyjęcie znamienia „wielu osób” w sytuacji, w której zagrożenie dotyczyło dziewięciu osób.

Ma to istotne znaczenie praktyczne. Nie istnieje automatyczna zasada, zgodnie z którą zagrożenie dziewięciu osób wyłącza art. 163 k.k., a zagrożenie dziesięciu osób zawsze prowadzi do jego zastosowania. Ocena wymaga odniesienia liczby zagrożonych osób do charakteru i rozmiaru konkretnego zdarzenia.

Jednocześnie niebezpieczeństwo musi mieć charakter powszechny. Zagrożenie skierowane wyłącznie wobec jednej konkretnej osoby nie realizuje tego znamienia art. 163 k.k.

Mienie w wielkich rozmiarach – rozmiar to nie wartość

Alternatywą dla zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób jest zagrożenie mieniu w wielkich rozmiarach.

Pojęcia tego nie należy utożsamiać z wysoką wartością ekonomiczną zagrożonego mienia.

Sąd Najwyższy w uchwale z 19 lutego 2003 r., I KZP 49/02, jednoznacznie przyjął, że określenie „mienie w wielkich rozmiarach” odnosi się do cech przestrzennych substancji materialnej objętej zagrożeniem, a nie do osiągnięcia określonego progu wartości tego mienia.

Wartość ekonomiczna może oczywiście wpływać na ocenę społecznej szkodliwości konkretnego czynu, ale nie zastępuje znamienia wielkich rozmiarów.

To rozróżnienie może mieć zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji prawnej. Zagrożenie bardzo kosztownego, lecz przestrzennie niewielkiego składnika majątku nie prowadzi automatycznie do przyjęcia, że zagrożone było „mienie w wielkich rozmiarach”. Z drugiej strony zagrożenie obejmujące rozległy obiekt lub większą substancję majątkową może spełniać to kryterium niezależnie od dokładnego wyliczenia jej wartości.

Art. 163 k.k. a art. 164 k.k.

Istotna granica przebiega również pomiędzy art. 163 a art. 164 Kodeksu karnego.

Art. 163 k.k. wymaga sprowadzenia samego zdarzenia – przykładowo pożaru lub eksplozji – które stwarza określone w ustawie zagrożenie.

Art. 164 k.k. znajduje zastosowanie wcześniej: penalizuje sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wystąpienia zdarzenia określonego w art. 163 § 1 k.k. Zdarzenie powszechnie niebezpieczne nie musi więc jeszcze rzeczywiście nastąpić, ale niebezpieczeństwo jego wystąpienia musi mieć charakter bezpośredni. Za umyślne popełnienie czynu z art. 164 § 1 k.k. grozi obecnie od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a za jego nieumyślną postać – kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Rozgraniczenie tych przepisów wymaga więc przede wszystkim odpowiedzi na pytanie, czy doszło już do zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, czy powstało dopiero bezpośrednie niebezpieczeństwo jego wystąpienia.

W sprawach dotyczących pożarów, eksplozji czy katastrof budowlanych różnica ta może zależeć od bardzo konkretnych ustaleń faktycznych i opinii biegłych.

Umyślne i nieumyślne sprowadzenie zdarzenia

Art. 163 k.k. przewiduje odpowiedzialność zarówno za zachowanie umyślne, jak i nieumyślne.

W przypadku art. 163 § 1 k.k. sprawca musi obejmować zamiarem sprowadzenie zdarzenia posiadającego cechy określone w przepisie. Odpowiedzialność może opierać się także na zamiarze ewentualnym – gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia czynu i godzi się na jego popełnienie. Ogólne zasady zamiaru wynikają z art. 9 § 1 k.k.

Art. 163 § 2 k.k. dotyczy natomiast działania nieumyślnego. W takim przypadku sprawca nie ma zamiaru sprowadzenia zdarzenia, ale dochodzi do niego wskutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.

Różnica pomiędzy tymi postaciami odpowiedzialności może mieć podstawowe znaczenie dla wyniku postępowania. Nie wystarcza samo ustalenie związku pomiędzy zachowaniem sprawcy a zdarzeniem. Konieczne jest również ustalenie jego strony podmiotowej.

Śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu

Surowszą odpowiedzialność przewidziano w sytuacji, w której zdarzenie powoduje szczególnie poważne następstwa.

Jeżeli następstwem umyślnego czynu z art. 163 § 1 k.k. jest śmierć człowieka albo ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, art. 163 § 3 k.k. przewiduje obecnie karę od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Jeżeli takie następstwo powstaje w związku z nieumyślnym czynem określonym w § 2, art. 163 § 4 k.k. przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

W odniesieniu do następstwa powodującego surowszą odpowiedzialność zastosowanie znajduje również ogólna reguła art. 9 § 3 k.k. – sprawca odpowiada za takie następstwo, jeżeli je przewidywał albo mógł przewidzieć.

Granica odpowiedzialności zależy od rzeczywistego charakteru zagrożenia

W sprawach z art. 163 k.k. sama nazwa zdarzenia nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności. Pożar, eksplozja czy zawalenie się elementu budowli muszą posiadać skalę pozwalającą mówić o zagrożeniu życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach.

Z tego względu zasadniczego znaczenia nabierają konkretne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia, jego zasięgu, możliwości dalszego rozwoju oraz liczby osób i rozmiaru mienia znajdujących się w obszarze rzeczywistego zagrożenia.

Właśnie te elementy wyznaczają granicę między odpowiedzialnością z art. 163 k.k., odpowiedzialnością za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa takiego zdarzenia z art. 164 k.k. oraz kwalifikacją na podstawie innych przepisów Kodeksu karnego.

Powiązana analizaArt. 173 k.k. – katastrofa w komunikacji. Kiedy wypadek staje się katastrofą? →

Źródła

  • Kodeks karny – aktualny tekst jednolity (ELI/Sejm).
  • Postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2017 r., III KK 196/16.
  • Uchwała Sądu Najwyższego z 19 lutego 2003 r., I KZP 49/02.
← Wszystkie analizy